
Powiatowy Urząd Pracy : Panie Robercie, gratulujemy objęcia stanowiska prezesa Spółki Galmet. Proszę powiedzieć jakie są Pana główne cele na najbliższy czas?
Robert Galara – Prezes Zarządu GALMET Sp. z.o.o :
Dziękuję za gratulacje. Chciałbym w tym miejscu podziękować mojemu Ojcu za lata inspiracji i nauki – nauki wszystkiego co umiem.
Co do zadań, w czasie słabszej koniunktury w budownictwie (a co za tym idzie – także mniejszemu zapotrzebowaniu na wyroby szeroko pojętej techniki grzewczej) najważniejsze zadanie to utrzymanie płynności produkcji, elastyczne – dostosowane do potrzeb rynku – dostawy do odbiorców naszych wyrobów, optymalne wykorzystanie skromniejszej niż 2-3 lata temu- załogi. To dobre planowanie zakupów komponentów do produkcji, większa dyscyplina finansowa przy bardziej wymagającym rynku. To jeszcze bardziej czujna obserwacja rynku i szybka – trafna reakcja na zachodzące zmiany (więcej konkurencji – nie tylko z Europy, i oczekiwania obniżania cen). Wreszcie – to trzymanie ręki na pulsie jeśli chodzi o najnowsze technologie produkcji, najwyższą jakość i podążanie za trendami rynku. To chyba najważniejsze teraz zadania dla zarządu i kadry Galmet.
PUP : Dla osób, które mniej znają firmę – proszę krótko opowiedzieć o Galmet: czym się zajmuje i jaką rolę pełni na rynku?
RG : Galmet to lider produkcji zbiorników do magazynowania wody, 43 lata doświadczenia i najszerszy asortyment w Polsce i naszej części Europy. Od kilkunastu lat to rosnący udział w rynku pomp ciepła i kolektorów słonecznych. Kilka lat temu uruchomiliśmy produkcję central rekuperacyjnych – stworzyliśmy w ten sposób kompletne systemy ogrzewania i wentylacji dla każdego (nie tylko polskiego) domu z wykorzystaniem OZE oraz inteligentnego stertowania.
PUP : Panie Prezesie jakie znaczenie ma dla Galmet współpraca z lokalnymi szkołami technicznymi i branżowymi?
RG : Oczywiście ogromne. Od wielu lat utrzymujemy kontakt z wieloma szkołami średnimi (nie tylko z okolicy) oraz uczelniami wyższymi. Dla Galmet to możliwość zaangażowanego udziału w kształceniu zawodowym przyszłych kadr, które zasilą rynek pracy.

PUP : Czy firma uczestniczy w programach praktyk zawodowych, jeżeli tak to jak wygląda taka współpraca w praktyce?
RG : Tak – uczestniczymy w programach praktyk zawodowych. Naszą ambicją jest przekazanie jak najwięcej wiedzy, zwłaszcza praktycznej, młodym ludziom, którzy (mamy taką nadzieję) za kilka lat zasilą szeregi pracowników Galmet lub naszych kontrahentów, tj. firm instalacyjnych, projektowych, hurtowni, itd. W 2024 roku gościliśmy w Galmet na praktykach szkolnych 5 uczniów, a w roku obecnym było to 5 osób na wiosnę i kolejnych 5 uczniów będziemy gościć w najbliższym czasie. Oprócz tego zrealizowaliśmy ponad 10 praktyk studenckich. Więc możemy uznać, że uczestniczymy w programach praktyk zawodowych. Poziom praktyk i efekty ich przeprowadzenia w Galmet nie zawsze są identyczne, w pełni zadowalające i skuteczne. Zależy to od wielu czynników. Przede wszystkim od stopnia zaangażowania młodzieży, od chęci uczenia się, ale także nadzorującej ją kadry pedagogicznej danej przyjeżdżającej do nas grupy. A przyjeżdżają do nas zarówno szkoły z okolicy, tj. woj. Opolskiego, ale także ze Śląska, ziemi Łódzkiej, ziemi Beskidzkiej, Pomorza, itd.
PUP : Proszę powiedzieć jako ekspert w dziedzinie OZE, jakie kompetencje techniczne są dziś kluczowe w branży grzewczej i odnawialnych źródeł energii?
RG : Wg mnie najważniejsza jest ciekawość świata, otwartość na nowe wyzwania, i wiara, że „nie święci garnki lepią”, czyli że dam radę przy każdym automacie, że nie ma rzeczy niemożliwych… A więc nie sama książkowa wiedza techniczna (tego nauczy instruktor przy maszynie), ale właśnie wiara we własne siły i zdolności, nie zniechęcanie się przy pierwszych, może trochę nieporadnych działaniach, cierpliwość, trochę pokory – to wszystko.
PUP : Czy obserwuje Pan zmiany w poziomie przygotowania zawodowego absolwentów na przestrzeni ostatnich lat?
RG : Niestety – tak. Mam wrażenie, że nauczyciele podchodzą do młodzieży trochę „za miękko” odpuszczając trudniejsze zagadnienia, nieco obniżając poziom nauki – a potem my „dostajemy” taki „materiał” i dopiero my zmuszeni jesteśmy go „obrabiać”. Oczywiście nie chcę generalizować, mamy sporo ambitnych młodych ludzi. Ale my dorośli pamiętamy przecież nasze lata szkolne – szacunkiem obdarzaliśmy zawsze tylko wymagających pedagogów – i tylko takich pamiętamy do dziś. Laba w szkole nigdy nie pomogła w dorosłym życiu, w pracy…
PUP : Panie Prezesie chciałbym zapytać o pracowników Galmet – jak firma dba o ich rozwój zawodowy?
RG : Nasz dział HR prowadzi aktywny rozwój pracowników. Organizujemy kursy, podnosimy kompetencje, a kadra bierze udział w różnych szkoleniach, np. kilka miesięcy temu uruchomiliśmy „Akademię managera Galmet” dedykowaną kierownictwu produkcji, realizujemy projekt leadershipowy dla najwyższej kadry Galmet, uruchomiliśmy wewnętrzną platformę szkoleniową nazwaną Akademią Galmet, tak więc dzieje się u nas w tym obszarze.
PUP : Czy pracownicy mają możliwość uczestniczenia w kursach, szkoleniach czy programach doszkalających?
RG : Oczywiście, korzystamy z zewnętrznych kursów i szkoleń, ale także współpracujemy z naszym Powiatowym Urzędem Pracy pozyskując środki na podnoszenie kwalifikacji naszych pracowników. Te działania dedykowane są w pierwszej kolejności zdobyciu twardych umiejętności, takich jak umiejętności spawania czy obsługa wózka widłowego. Oprócz tego korzystamy z innym możliwości dofinansowań do programów, które rozwijają umiejętności i podnoszą kompetencje pracowników.

PUP : Jakie kompetencje miękkie i twarde rozwijane są w ramach szkoleń organizowanych przez firmę?
RG : Działania szkoleniowe koncentrują się na odpowiedzi na potrzeby rozwojowe określane co roku. Twarde kompetencje to przede wszystkim kwalifikacje i zdobywanie nowych uprawnień do obsługi maszyn i urządzeń. Natomiast kompetencje miękkie to przede wszystkim umiejętności sprzedażowe, komunikacja, motywowanie i zarządzanie pracownikami oraz kompetencje przywódcze. Cały wachlarz umiejętności, które musi mieć w swoich zasobach chcące się rozwijać przedsiębiorstwo.
PUP : Czy widzi Pan potencjał w szerszym rozwoju kształcenia ustawicznego w naszym regionie?
RG : Tak. Oczywiście. Nasz region, tak jak każdy inny, ma swoje specjalizacje i potencjały do stałego rozwoju. Branża rolnicza czy właśnie techniki grzewcze to znaki rozpoznawcze powiatu głubczyckiego. Ale oprócz tego mamy branżę budowlaną, usługi, administrację państwową. Uważam, że każdy znajdzie coś dla siebie. Wystarczy tylko chcieć i trochę się rozejrzeć, dać sobie szansę. Działamy w ramach Powiatowego Zespołu Koordynacji Doradztwa Zawodowego. To grupa, której celem jest promocja rozwoju i uczenia przez całe życie właśnie w naszym powiecie. Mam nadzieję, że będzie się dużo w związku z tym działo. Bardzo ciekawą możliwością przyjrzenia się zawodom stały się powołane do życia Branżowe Centra Umiejętności. To niezwykłe miejsca, gdzie można „odczarować” myślenie o danym zawodzie. Są rozlokowane w całej Polsce, więc warto sprawdzić gdzie jest to dla nas interesujące. Dla osób chcących dowiedzieć się czegoś więcej o OZE jest BCU w Żywcu. Bardzo zachęcam do odwiedzenia. Kolejną taką inicjatywą jest EDUbus, gdzie w ramach rzeczywistości VR można zostać na chwilę spawaczem, kosmetyczką czy lekarzem. Nasza regionalna strona www.zawodoweglubczyce.pl to także kopalnia wiedzy. Wystarczy chęć i trochę czasu.
PUP : Lokalny rynek pracy – jak ocenia Pan dostępność wykwalifikowanej kadry w regionie?
RG : Niestety – jako dalece niewystarczającą. Dlatego od wielu lat korzystamy z Agencji Pracy z całego kraju, które pomagają znaleźć pracowników z zagranicy (głównie z Ukrainy). Nasze regionalne kadry albo uciekają do innych ośrodków, albo nie chcą rozwijać swoich umiejętności. To dość smutne. Mam nadzieję, że wszyscy pochylimy się nad tym problemem, bo niestety, dotknie on nas prędzej czy później. A przecież możliwości do rozwoju w naszym powiecie jest mnóstwo.
PUP : Jakie największe wyzwania kadrowe stoją obecnie przed firmą Galmet?
RG : W ostatnich latach zainwestowaliśmy kilkadziesiąt mln zł w nowe maszyny, automaty i całe linie produkcyjne. Wymagają one obsługi przez odpowiednio przygotowaną kadrę. Bylibyśmy szczęśliwi gdyby można było ją pozyskać ze szkół średnich i Politechnik z naszego regionu.
PUP : Czy firma doświadcza odpływu młodych pracowników do dużych miast lub za granicę? Jak stara się ich zatrzymać?
RG : Tak – bardzo odczuwamy odpływ młodych ludzi „w świat”. Staramy się ich zatrzymać oferując ciekawą pracę, już niewymagającą siły fizycznej ale innych umiejętności. Niebagatelne znaczenie ma to, że w swojej okolicy, w swoim środowisku, niedaleko rodziny i przyjaciół można znaleźć ciekawą pracę, na warunkach nie odbiegających od większych miast. Proponujemy ścieżki rozwoju kariery, kursy, szkolenia, możliwość zmiany wydziału, na którym się pracuje (tak zwany „cross training on the job”), zdobyciu nowych umiejętności, wykorzystania naszej współpracy z firmami z całej Europy, a nawet z krajami z poza niej.
PUP : Czy firma Galmet jest otwarta na zatrudnianie pracowników spoza regionu lub z zagranicy?
RG : Tak. Zachęcamy do pracy specjalistów spoza regionu. Ważniejszą dla nas wartością jest sumienność, odpowiedzialność i chęć rozwoju niż narodowość. W Galmet zatrudniamy pracowników z Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Białorusi oraz Kolumbii.

PUP : Patrząc przez pryzmat przyszłego pracownika – jakie kierunki rozwoju technologicznego są obecnie kluczowe dla Galmet?
RG : Nowoczesne technologie produkcyjne w naszej branży to: automaty spawalnicze, roboty, lasery, całe zautomatyzowane linie d0 obróbki metalu, ale także tworzyw sztucznych, pianki poliuretanowej, obróbka cieplna i chemiczna, emaliernie, malarnie proszkowe, a nawet automaty do pakowania wyrobów, oraz wiele innych.
PUP : Technologie które Pan wymienił na nowo definiują profil pracownika w branży grzewczej, jakie zatem będą Pana oczekiwania wobec zatrudnianych w przyszłości pracowników ?
RG : Od pracownika przyszłości nie będziemy wymagać – ba, już nie wymagamy – siły fizycznej, a znajomości podstawowych zasad nadzoru sterowania maszynami numerycznymi i automatami. Na każdym już praktycznie etapie produkcji człowiek steruje maszyną, nadzoruje automat czy ten poprawnie realizuje wczytany wcześniej przez informatyka program. A to oznacza jeszcze większe zapotrzebowanie także na informatyków.
PUP : Czy Galmet planuje w niedalekiej przyszłości nowe inwestycje lub projekty, które będą miały wpływ na zatrudnienie?
RG : Już 3 rok obserwujemy spowolnienie rynku budowlanego i instalacyjno- grzewczego, liczymy więc, że niedługo nastąpi ożywienie, wtedy wrócimy do projektów inwestycyjnych, które jakiś czas temu schowaliśmy do szuflady. A ich realizacja przyczyni się do zwiększenia zatrudnienia.
PUP : Na zakończenie – Panie Prezesie, jakie przesłanie chciałby Pan przekazać młodym ludziom, którzy zastanawiają się nad wyborem ścieżki zawodowej w kierunku technicznym?
RG : To bardzo proste: dobrze wykształcony (także po dobrych praktykach w nowoczesnych firmach – np. w naszym Galmet) absolwent szkoły zawodowej, technikum czy Politechniki- zawsze znajdzie ciekawą, dobrze płatna pracę! Zawsze i wszędzie. Jeśli zechce zostać w Głubczycach – świetną pracę znajdzie tutaj, ale jeśli będzie chciał wyjechać- znajdzie ją w każdym mieście Polski, ale także każdego innego rozwiniętego kraju. Jestem o tym absolutnie przekonany.

PUP : Ostatnie pytanie – jak postrzega Pan rolę Galmet jako pracodawcy i partnera edukacyjnego w regionie?
RG : Od kiedy pracuję w Galmet – zawsze byliśmy- i jesteśmy otwarci na współpracę ze szkołami. Drzwi naszych hal produkcyjnych (ale także biur konstrukcyjnych, działów sprzedaży, handlowego, eksportu, logistyki, księgowości, marketingu, IT, mechaników samochodowych, BiR i wielu innych) przed uczniami stoją otworem. Uważam, że przywilejem, ale także obowiązkiem Polskiej fabryki, jest dzielenie się doświadczeniem i praktyczna nauka młodego Polaka- tak zbudujemy bogatą, nowoczesną, pełną zadowolonych młodych ludzi Ojczyznę. Zapraszam.
Dziękuję za udzielenie wywiadu.
Jacek Karpina
PUP Głubczyce

